niedziela, 28 grudnia 2014

JUŻ PO ŚWIĘTACH




Święta szybko minęły, ale udało mi się odpocząć, zrelaksować. Wyciszyłam się po całym roku życia w biegu i stresie. To dobry czas na podsumowania tak więc podsumowując - ten rok był wyjątkowo stresujący. Wpadłam w wir pracy, robiłam wszystko w pośpiechu i napięciu. Zmęczyło mnie to bardzo. Nie miałam czasu dla siebie, a przynajmniej nie tyle ile chciałam mieć. 

środa, 17 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNE DEKORACJE



Kilka dni temu wybrałam się na małe przedświąteczne zakupy. Oprócz prezentów dla najbliższych kupiłam sobie kilka drobiazgów, które wykorzystałam do stworzenia świątecznych dekoracji. 

środa, 10 grudnia 2014

M. HOUSE - POSZEWKI DEKORACYJNE - POMYSŁ NA PREZENT


Święta coraz bliżej. Powoli czuć przedświąteczną gorączkę. Ja też czuję mały niepokój, ponieważ nie mam jeszcze prezentów dla najbliższych! Nie lubię odkładać takich spraw na sam koniec, wolę ze spokojem wybierać świąteczne podarunki, ale czas tak szybko ucieka... Na dodatek mam problem co komu kupić. Moja "chciejlista" natomiast jest bardzo długa. Codziennie wypatruję mnóstwo rzeczy, które bardzo mi się podobają.


sobota, 6 grudnia 2014

SECONDHAND'OWE PODSUMOWANIE LISTOPADA



Chciałam żeby ten post pojawił się kilka dni temu, ale jestem taka zabiegana, że nie dałam rady ;) W listopadzie odwiedziłam swój ulubiony Second Hand. Kiedyś odwiedzałam go regularnie i od zakupów w nim byłam uzależniona. Niestety moja szafa nie chce się powiększyć, dlatego ograniczyłam polowanie na ciuszki do minimum.


sobota, 29 listopada 2014

INSTA MIX



Instagram to jedna z moich ulubionych aplikacji. Kwadratowe, słabej jakości zdjęcia zawładnęły światem :) To sposób na łatwą i zawsze udaną fotografię.

środa, 26 listopada 2014

KALOSZE Z KOKARDĄ



Za oknem prawdziwa jesień, szaro, buro, ciągle pada. Tak sobie pomyślałam o kaloszach, czy sprawdzą się w taką pogodę. Wybrałam model wysoki, nie chciałam tych krótkich za kostkę. O dziwo, gumowe buty są nawet wygodne.

czwartek, 13 listopada 2014

LIRENE - PEELING GRUBOZIARNISTY - GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY Z WYCIĄGIEM Z CZARNEJ BORÓWKI


 Lirene - peeling gruboziarnisty, głęboko oczyszczający z wyciągiem z czarnej borówki.

Od producenta:

Peeling jest przeznaczony do cery normalnej, tłustej lub mieszanej, która wymaga odświeżenia, dogłębnego oczyszczenia oraz złuszczenia martwego naskórka. Wygładza skórę i przywraca jej świeży wygląd.

środa, 5 listopada 2014

METAMORFOZA SZAFY


Ponad rok planowałam malowanie szafy w korytarzu. Szafa jest stara, zniszczona i niezbyt urokliwa. To pozostałość po poprzedniej właścicielce mieszkania.


poniedziałek, 27 października 2014

DROBIAZGI, KTÓRE CIESZĄ


"Cieszy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest"  Słowa Sylwii Grzeszczak są mi bardzo bliskie. Na co dzień zapominamy, ile radości mogą dawać drobiazgi, ile szczęścia w sobie kryje każda mała rzecz!


sobota, 18 października 2014

TAKA JA


Witajcie. Dawno mnie tu nie było. Różne rzeczy się działy i nie miałam ochoty na blogowanie. Czasem tak jest, że człowiek zamyka się w sobie i problemy go przerastają. Ale na szczęście doszłam do siebie i nastrój zmienił się o 180 stopni. Wyrzuciłam doła i depresję, i znowu cieszę się życiem.


sobota, 26 lipca 2014

NA SPORTOWO / 4F


Największą frajdę mam z zakupów sportowych. Nie kupuję sukienek, szpilek (te co mam mi starczą, choć pewnie wiele z Was powie, że kobieta nigdy nie ma za dużo ciuchów) Jeśli mogę kupić nowy top, spodenki do biegania czy kask rowerowy, jestem mega szczęśliwa ;) 


sobota, 5 lipca 2014

FOTO MIX


Ostatnio sporo się dzieje. Nie będę pisać tutaj wypracowań, bo nie o to chodzi. 
Przedstawię to w formie zdjęć ;)


piątek, 4 lipca 2014

WYGODA I ELEGANCJA

Tak jak planowałam, postanowiłam odświeżyć swoją szafę :) Udało mi się kupić dwie tiulowe bluzeczki w pobliskim sklepiku oraz dwa topy w Galerii Malta. 
   

piątek, 27 czerwca 2014

AKTYWNIE W DŁUGI WEEKEND

To był bardzo przyjemny i aktywny długi weekend. Ale nie zabrakło też chwili relaksu i pokus. Skusiłam się na deser lodowy. Długo wytrzymałam bez słodkości ale tym razem sobie zaszalałam. Raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić. Tym bardziej, że po zjedzeniu deseru pojechaliśmy rowerami z dolnego Karpacza na Górny i do Świątyni Wang. Jazda w górach jest bardzo wyczerpująca :) Chwilami miałam dość, ale nie poddałam się i przezwyciężyłam chwile słabości. 

 
     
                          

piątek, 13 czerwca 2014

ANALIZA SKŁADU CIAŁA


Jakiś czas temu zdecydowałam się zrobić analizę składu ciała. Zapisałam się także na kurs zdrowego odżywiania. Kurs trwał 12 tygodni. Na taki kurs chodzą zazwyczaj osoby, które chcą schudnąć. Ja się zapisałam mimo, że jestem szczupła i nie potrzebuję diety redukcyjnej. Chciałam nauczyć się zasad zdrowego odżywiania.


niedziela, 8 czerwca 2014

ROWER

Nie miałam dziś ochoty na rower. 30 stopni w cieniu, zero wiatru, upał niesamowity. Na szczęście dałam się namówić i nie żałuję.


sobota, 7 czerwca 2014

DZIEŃ PEŁEN SŁOŃCA

Cudowny dzień. Takich poproszę więcej :) Pogoda dopisała, nie było upalnie, ale słoneczko pięknie grzało. Spędziliśmy z moim S popołudnie nad wodą. Co prawda mieliśmy iść na rowery, ale zamiast aktywnego wypoczynku można czasem wybrać odpoczynek i plażing.








PRZYGOTOWANIA DO LATA

Przygotowania do lata idą pełną parą. Jakiś czas temu kupiłam sobie nowy strój kąpielowy (New Yorker, 90 zł) Przymierzyłam chyba wszystkie, które były dostępne w galeriach, ale tylko jeden leżał na mnie idealnie. Nie chciałam ostrego neonowego różu, ale gdy tylko go przymierzyłam, zakochałam się w nim. Leży idealnie, nie spada, nie unosi się, nigdzie nie odstaje. Takiego bikini szukałam. Nie ma nic gorszego jak kontrolowanie swojego stroju podczas pływania, spadnie, czy nie spadnie, podniesie się do góry, a może lepiej go trzymać cały czas :) Jedyną wadą jest to, że nie ma odpinanych ramiączek. Jednak problem łatwo idzie rozwiązać, ponieważ nawet gry schowam ramiączka w miseczki, bikini nadal zostaje na swoim miejscu i można śmiało chodzić po plaży bez obaw, że zgubimy nasz kostium :)











czwartek, 5 czerwca 2014

COŚ NA POCZĄTEK

Witajcie. Zawsze pierwszy post jest najtrudniejszy. Nigdy nie wiadomo jak zacząć. Mimo, że nie jest to mój pierwszy blog i tak wybór pierwszego wpisu jest trudny. 

No ale może od początku. Kilka słów o mnie :)

Dla niewtajemniczonych napisze, że prowadzę Fanpage na Facebooku - Żyję zdrowo - jestem fit. Ten blog nie będzie w 100 procentach rozszerzeniem fejsbukowej strony. Bedzie to przede wszystkim blog osobisty. Przecież nie samym sportem i zdrowym odżywianiem człowiek żyje ;) Chce pokazać, że można żyć zdrowo nie odmawiając sobie różnych przyjemności. Po prostu: Mój blog - mój styl życia :)