sobota, 17 stycznia 2015

PODSUMOWANIE MINIONEGO TYGODNIA



Od początku roku staram się wprowadzić do mojego życia większy ład i porządek. Chcę osiągnąć spokój ducha, usystematyzować codziennie czynności tak, by nie skupiać się na rzeczach niepotrzebnych. Lubię porządek. Minimalizm. Irytuje nadmiar pewnych rzeczy. W tym roku robię porządek wokół siebie.



Usuwam rzeczy niepotrzebne, a zaczęłam od swojej szafy. Do tej pory uporządkowałam dwie górne półki rzeczy, które schowane były jako przydasie. Większości nie noszę już od dawna, ale szkoda było wyrzucić. Fakt, moda wraca, ale myśląc w ten sposób nie zmieściłabym się z wszystkimi rzeczami w swoim mieszkaniu ;)

Swetrów nigdy specjalnie nie lubiłam. Zwłaszcza grubych. Zostawiłam tylko te co na zdjęciu, ale i tak kilku z nich chciałabym się pozbyć.



Na odstrzał poszły 3 stosy ubrań.  Te po lewej i na środku są do przejrzenia i ewentualnej sprzedaży a te po prawej idą od razu na śmietnik. Nie było sentymentów! 



Została jeszcze połowa szafy do przejrzenia, ale już mi sił nie starczyło.

A przy okazji rozpisywania się o ubraniach, chciałabym podzielić się z Wami pewnym moim sposobem na poplamione pomidorem lub pomarańczą rzeczy (bądź innymi owocami). Otóż kupiłam sobie beżowy sweterek i pech chciał, że po kilku dniach poplamiłam go pomidorem. Oczywiście pranie, namaczanie nic nie dało. Sweterek miał wylądować w koszu, ale że miałam manię chomikowania, upchnęłam go na spód szafy do dwóch poplamionych koszulek mojego mężczyzny. Kilka dni temu sprzątałam łazienkę i wpadłam na pewien pomysł. Namoczyłam te nieszczęsne rzeczy w misce z wodą i Agentem (z Biedronki) Nie pytajcie o proporcje bo wlałam na oko, nie za dużo, ale też nie za mało. Zostawiłam rzeczy namoczone na ok 15 minut, po czym oczywiście w rękawiczkach ugniatałam je jak przy praniu ręcznym. Wypłukałam, wyprałam i byłam w szoku! Wszystkie plamy zeszły!  Sweterek jest jak nowy! Koszulki także. Uratowałam rzeczy za ok 200 zł. Nie wiem co by było z ubraniami w ciemnych kolorach, czy nie rozjaśniły by się, ale białej, biało szarej koszulce i beżowym sweterku nic się nie stało.

Oprócz robienia porządków, w ubiegłym tygodniu byłam 2 razy Ikei. Kupiłam parę drobiazgów. Kupiłam też koszyczek i 3 małe miseczki w Biedronce. Nie mogłam się oprzeć. Z jednej strony wyrzucam nadmiar przedmiotów a z drugiej kupuje nowe. Wiem, wiem, zaprzeczam sama siebie.






 


 
 Wróciłam też aktywnego stylu życia. Biegałam, dreptałam na stepperze i ćwiczyłam z hantlami.




Doszła też do mnie paczuszka z wygraną od Czytam w firmie. Między innymi w środku była super książka! Zawiera mało słów ale za to sporo treści hihi ;) To pierwsza moje wygrana na blogu.


Porządki w szafie jeszcze nie skończone a już kolejna bluza kupiona. Jestem zakupoholiczką? Wy też tak macie?







27 komentarzy:

  1. mam dokładnie taki plan jak Ty :) szkoda ze do ikei mam daleko:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ani mi nie mów o porządkach! W grudniu zaszalałam - kupiłam komodę i regał w Ikei. Miałam wielkie plany, że poukładam sobie wszystko i każdy przedmiot będzie miała swoje miejsce. Komoda nadal ma dwie (z trzech) puste szuflady, na regale stoją pięknie prezentujące się (wciąż puste!) kartoniki, a rzeczy które pierwotnie miały znaleźć swoje nowe domy ciągle gdzieś zalegają w chaosie. Czekam na natchnienie.. Może jeszcze w tym roku przyjdzie :D

    Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się przymierzam do ikei ale wiem, że wrócę stamtąd z bólem głowy :)
    moja szafa również się już nie domyka a ja dzisiaj kupiłam kolejna marynarkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudowne te swetry i rzeczy z Ikei!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zdjęcia, ja ćwicze już 2 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ostatni zrobiłam porządek w szafie!
    Śliczne są te rzeczy z Ikea ♥
    Ostatni zaczęłam trochę ćwiczyć i lepiej się odżywiać,a co ;)

    zapraszam: izaabelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. W Nowym Roku trzeba zrobic porządki. Ależ masz piękna figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dodaję Cię do Ulubionych blogów! : ) Zaskoczyłaś mnie bardzo bo pierwszy raz tutaj zajrzałam : * Obserwuję ♥
    A swetry są ładne : ) O widzę Lewandowską? :)

    http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/ ; )

    Miłej Niedzieli Życzę ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Post genialny! W Ikei są cudowne rzeczy! :)

    Mój blog ->KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają takie stosiki ze sweterków. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zdjęcia ! a ikea ma świetne dodatki :) porządki porządkami, ale pustki trzeba czymś zapełnnić, hih :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Dałabym się pokroić za taką figurę...

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też muszę zabrać się za moje "przydasie" :) Nie wiem, które to już będzie podejście, ale za każdym razem udaje mi się coś wyrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agent raczej by wybielił ciemne rzeczy, niestety. Ten świecznik SKURAR z Ikei jest na mojej chciejliście, jak się kiedyś wybiorę to dorzucę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super zestaw do ćwiczeń <3

    piękne rzeczy z Ikei ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Sweterki!! <3 Figurę masz cudowną!

    OdpowiedzUsuń
  17. Też ostatnio robię porządki, część rzeczy sprzedaję, a część oddaję. Fajnie, bo mogę komuś pomóc :)
    Chciałam nabyć książkę Lewandowskiej, ale obawiam się, że mogę tam znaleźć przepisy z produktami, które ciężko zdobyć. Będę musiała obadać i obejrzeć co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również zaczęłam ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ostatnio tez zrobiałm solidny remement w ubraniach,a że jechałam do mamy
    to jej wyzwiozłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio biedronka ma dużo fajnych rzczy do domu :)
    palczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne dodatki! warto zrobić porządek w szafie :) ja przetrzepałam ciuchy na początku roku i ponad połowa poszła w świat :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja dzięki przeprowadzce zrobiłam minimalizm ;)
    Mieszkaliśmy z teściami a obecnie ok 1500 km od nich, zabraliśmy tylko najważniejsze rzeczy ;)
    Wyszedł minimalizm ponad wszystko ;)
    Piękne zdjęcia robisz ;)
    I ten nikon !! ;) <3

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj. Zostaw link a na pewno Cię odwiedzę :)