TEMAT NA DZIŚ: BEZ POŚPIECHU


Dostałam dziś od siostry kubek z dającym do myślenie napisem: "nie stwarzaj zagrożenia - pracuj bez pośpiechu". Dzisiejszy styl życia często można porównać z wyścigiem szczurów, czyli bezsensowną, bezwartościową i niekończącą się pogonią za sukcesem i osiągnięciem wyższego statusu materialnego. Jesteśmy zmęczeni, zestresowani i wyczerpani codziennością.



Żyjemy szybko, praca stawia przed nami nowe obowiązki, mamy też wysokie ambicje, cele, które chcemy zrealizować. Stres i napięcie pojawia się na każdym kroku. Doba jest dla nas za krótka. Nie starcza nam czasu na odpoczynek, zbyt mało czasu spędzamy z rodziną, Życie w pośpiechu nie jest dla nas dobre. Teraz nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale za parę lat możemy odczuć skutki takiego stylu życia. 



Jak sobie z tym radzić? Czasem mam ochotę stanąć, krzyknąć stop ! Dlaczego znowu wszystko robię w biegu? Potem serce wali jak oszalałe, zasnąć nie można, rano są problemy ze wstawaniem. Dokąd tak się spieszę? I po co? 
Kluczem do sukcesu jest dobra organizacja pracy.  Pierwszym błędem jaki popełniamy jest robienie zbyt wielu rzeczy jednocześnie. Należy się skupić na jednej czynności i dopiero po jej ukończeniu rozpocząć następną. Daje nam to poczucie pewnego uporządkowania i efektywniejszego wykonania zadania. Kiedy robimy kilka rzeczy na raz, jesteśmy często rozproszeni, stresujemy się, czy aby na pewno wszystko zrobiliśmy dokładnie i tak jak powinno być, czy nie zapomnieliśmy o czymś ważnym. Ważna jest też przestrzeń wokół nas. Im większy bałagan i nieład w pomieszczeniach których pracujemy, tym bardziej wydłuża się czas jaki jest potrzebny na znalezienie określonych przedmiotów, dokumentów, notatek. Poza tym bałagan nas rozprasza, dekoncentruje i wprowadza niepotrzebna napięcie. Tak więc, jeśli zorganizujemy sobie pracę, wykonamy ją sprawniej i zaoszczędzimy trochę czasu w ciągu dnia na swoje małe przyjemności i odpoczynek. 
Kolejny krok to ustalenie priorytetów tak, by nie tracić zbędnego czasu na rzeczy dla nas mało istotne. Najpierw praca, a potem przyjemności. 
Nauczmy się planować. Czynności, które nie są jasno określone i umiejscowione w czasie, często stają się rozmyte, może się też zdarzyć, że o nich zapomnimy. Nie odkładajmy nic ja jutro, na pojutrze, starajmy się wykonywać wszystko od razu. Lepiej kierować się zasadą "co masz zrobić jutro, zrób dziś a będziesz miał jeden dzień wolnego" 
A teraz kilka słów o koncentracji. Podczas wykonywania swoich zadań należy odłożyć na bok telefon, nie korzystać z Internetu, zamknąć drzwi do pokoju, czy biura, wyłączyć TV i pozbyć się wszystkiego innego co nas dekoncentruje.  A w dzisiejszych czasach jest wiele takich rozpraszaczy :) Kto nie zagląda na bloga, fejsbuka czy Instagrama w czasie pracy czy nauki? Pewnie połowa z Was, no dobra, mi też się zdarza :) Ale walczę z tym. Dążę do tego, by obowiązki wykonać możliwie w najkrótszym czasie a potem oddać się samym przyjemnościom. Pamiętajmy,że dobra koncentracja to szybsze wykonanie swoich obowiązków. 

A na koniec coś do przemyślenia. Czy warto tak pędzić?


Komentarze

  1. Oj tak ja zawsze staram zatrzymać się na chwilę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Post daje do myślenia :) ja bardzo często zaczynam robić kilka rzeczy na razy i później nic z tego nie wychodzi.
    Fajny kubek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkąd nauczyłam się jak zaplanowac nauke, pracę, obowiązki- czuję się w pełni zadowolona :)
    Nie warto się śpieszyć, bo życie jest tylko jedno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kubek. Niestety wydaje mi się, że pośpiech wliczony jest w życie w mieście [nie raz widziałam ludzi, który ledwo mieszczą się do metra, bo spóźnią się do pracy o 2min...], na wsi wszystko zwalnia, a ludzie żyją jakby wolniej, przynajmniej tak mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam takie same odczucia, choć nie wiem, czy faktycznie tak jest, ogólnie planuję się przeprowadzić za 3 lata kawałek za miasto i faktycznie zacząć żyć spokojniej ;)

      Usuń
  5. Zawsze lubiłam planować, ale ostatnio polubiłam to jeszcze bardziej :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Paradoks dzisiejszych czasów na podsumowanie - ideał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post i kubek. U mnie organizacja pracy to chaos - powiedziałam sobie, że do 15 popatrzę na blogi, czuje że to przekroczę.
    Koleżance chciałam kupić podobny kubek, akurat na stronie sporo takich zabawnych rzeczy było :)

    OdpowiedzUsuń
  8. paradoks super:) teraz musisz zrobić jakiś kosmetyk DIY :) Trzeba znaleść czas:)nIe ma rady . POzdrawiam Kasia z mineralnego Świata

    OdpowiedzUsuń
  9. Kubek rewelacyjny ,niestety tak to jest w dzisiejszych czasach ,ale warto odnaleźć jakiś złoty środek dla siebie .

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, odkąd jestem "dorosła" i na głowie mam i uczelnię i pracę właśnie w taki sposób żyję. Na szczęście są jeszcze wakacje lub wolne niedziele jak dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobre rady. Zawsze powtarzam mojemu mężczyźnie, że ważne rzeczy trzeba planować. Ale jak to meżczyźni... idą na żywioł i znów jest pośpiech :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama prawda i bardzo motywujący post! Pewnie, że nie warto pędzić, bo zgubimy własny ogon ;) I tak naprawdę każdego doba ma 24 godziny i to od nas zależy jak ją wykorzystamy.
    Zapoznałaś się z "Focusem" Babauty? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Paradoks trafny ;)
    Jednak da się zorganizować dzień aby mieć chwilę dla siebie ;)
    Ja uczę się organizacji od niedawna ale już widzę postępy ;)
    Niedawno nie miałam czasu aby potrenować, teraz prawie codziennie chodzę do klubu fitness i wszystkie obowiązki prawie zawsze mam wypełnione. Trzeba chcieć !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna notka, obrazek na końcu idealnie podsumowuje dzisiejsze życie... Aż się zastanawiam, która z opcji jest lepsza i co zrobić, żeby uniknąć wyboru. : c Najlepiej żyć po swojemu.
    Pozdrawiam, Anu z http://murasakiiroanu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Święta słowa! niedługo nie będzie nawet kiedy usiąść na kibelku....
    fajny kubeczek;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się z Tobą w zupełności :-) mnie ostatnio męczy inny problem, mianowicie wiele rzeczy które czekają aż się ze nie wezmę a całkowity brak siły do działania. Przychodzę z pracy i mogłabym leżeć na kanapie. Chyba tęsknię za wiosną :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj. Zostaw link a na pewno Cię odwiedzę :)

Popularne posty