środa, 12 sierpnia 2015

POZBĄDŹ SIĘ WYMÓWEK RAZ NA ZAWSZE





WYMÓWKI :) Znacie to ?

"Za młoda, za stara, za wcześnie, za późno, przed okresem, po okresie, w złym humorze, w zbyt dobrym nastroju, zbyt zmęczona, za bardzo zrelaksowana, bo ktoś coś powiedział, bo ktoś czegoś nie powiedział, bo pilnie muszę w domu posprzątać, bo mam jakieś dziwne przeczucie, bo jest tak jak jest, bo mogłoby być gorzej, bo to nie mój czas, bo byłam na imprezie, bo boli mnie głowa, bo przecież mam tyle pracy, bo to nie ma sensu, bo na pewno nie wyjdzie, bo przecież kupiłam książkę, bo jestem sama, bo jestem z kimś, bo nie wiem jak, bo mi się nie chce... jutro, za tydzień, od pierwszego, kiedyś... COŚ DLA SIEBIE ZROBIĘ"

 
Wymówki nie spalają kalorii ‼ Wymówek trzeba się pozbyć raz na zawsze ‼
Co zrobić, by w końcu zacząć żyć aktywnie?
Jak dla mnie na początek:

1. Nie stawiamy sobie poprzeczki za wysoko. Określmy cel główny i cele pośrednie. Małymi kroczkami osiągajmy mniejsze cele tak by w końcu dojść do tego głównego.

2. Nie mówmy wszystkim dookoła o swoim celu. W ten sposób unikniemy presji otoczenia. Presja działa demotywująco. Róbmy to dla siebie.

3. Znajdźmy swój rytm. Nie ćwiczymy tak jak koleżanka, rano, kiedy po przebudzeniu jesteśmy zupełnie bez sił. Znajdźmy porę dnia, która nam najbardziej odpowiada.

4. Wybierzemy na początek aktywność dostosowana do naszych możliwości i taką, która będzie sprawiała nam radość. Nie ma nic gorszego, niż próbować zmusić się do czegoś czego nie lubimy. Dlatego jeśli nie lubimy biegać, to nie starajmy się za wszelką cenę polubić biegania, bo wszyscy biegają to i ja też muszę biegać !

5. Ustalmy sobie, czy wolimy ćwiczyć według planu czy raczej spontanicznie w wolnej chwili. Niektórych z nas motywuje ścisły plan- ustalone dni tygodnia na trening a niektórzy wolą zrobić coś dla siebie gdy tylko mają chwilę wolnego.

 


37 komentarzy:

  1. Ja się trochę zmusiłam do biegania, ale nie żałuję, bo czuję się świetnie po takiej przebieżce ♥ Zawsze miałam problem z bieganiem i nienawidziłam go i wszyscy kojarzyli moje powiedzonko: 'Ja nie biegam...' Teraz biegam codziennie, chyba że faktycznie mi się nie chcę to wtedy zostaję w domu. Nadal mam problem czasem, żeby wyjść na to bieganie, ale pracuję nad tym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziwiam, ja też próbowałam się zmusić, ale nie pokochałam biegania, tzn, jak mi się zachce to pobiegnę z przyjemnością, ale na co dzień żadna siła nie wyciągnie mnie na bieganie, wolę rower lub jakieś ćwiczenia w domu ;)

      Usuń
  2. Święte i prawdziwe słowa. Jak sobie na początek zarzucają niektórzy, że 5-6 kilogramów w miesiąc i tego nie osiągają to wielki ból i narzekanie albo patrząc po mnie - nie znoszę ćwiczeń pokroju Ewy Chodakowskiej (chociaż jako osoba jest bardzo pozytywna) i kiedy próbowałam, 10 minut i nie miałam na nic siły, a potem tylko się strofowałam, że mam dać radę, bo przecież będą efekty. Płacz, łzy i zawód :) Teraz mam siłowe, które kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć! :) Trafiłam do Ciebie błądząc po forum wizaż.pl :) I dobrze, że kliknęłam... kurcze, masz piękną figurę... i zazdroszczę też bidonu z inspirującym cytatem z serii weź d... w troki i idź pobiegać :). Dodaję do zakładek, buźka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście nie mam problemów z kaloriami :). Nawet jak bym chciała to nie bardzo mogę i nie mam na to wpływu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co Ty robisz, ze masz taki piekny brzuszek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie to nic, od paru miesięcy nie ćwiczyłam z powodu bólu kręgosłupa :)

      Usuń
    2. współczuję, życzę dobrego samopoczucia.

      Usuń
  6. cudowne hasło ;) koniec wymówek!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ćwiczyć ale czasami i mi zdarzają się wymówki.. ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ciało <3 świetna butelka, chętnie bym taką kupiła ;)

    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. hey there my dear :) cool post !its pretty! please keep doing more :)

    Visit my pages if you like and maybe you would like to follow each other? let me know and leave me your links aswell


    My Blog ´suvarnathegolden´ - my newest post
    | Facebook | LOOKBOOK | IG@suvarna_gold |Bloglovin | get free header/button/signatur for your blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest tyle sportów do wyboru, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Trzeba zrozumieć, że bycie aktywnym popłaca....od ładnego wyglądu, do zdrowia, siły, energii i pozytywnych emocji... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O mamo, ale ciałko <3 uwielbiam te wszystkie motywacyjne gadżety <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Amazing post ! Would you like to follow each other?
    http://kate-fashionschtick-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie biegac i ćwiczyć.. Ale wole to wieczorem by sie dobic ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Buteleczki są cudne:) Ja na szczęście nie mam problemu z wymówkami odeszły w niepamięć dawno temu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie fajne porady. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale z drugiej strony gdyby ludzie nie tworzyli sami sobie wymowek i by nīe narzekali to tez byloby nudno xD
    Pozdrawiam,
    Caroline z http://imacharlatan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Motywujący wpis! :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne wskazówki:)
    dziękuje za życzenia:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Wymówki często niweczą nasze starania ;). Dlatego na każdą wymówkę zawczasu najlepiej wymyślić kontr wymówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wymówki często tworzymy my w naszych głowach i dopóki nasze chcę nie będzie wynikało z wnętrza nas a nie presji otoczenia - nic nie wskóramy. Fajnie jest jeszcze jak nasza ulubiona dyscyplina sportu sprawia nam przyjemność a zdrowe dania smakują :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna figura ja niestety często stosuję wymówki od ćwiczeń

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie ponownie zaczęłam ćwiczyć i tak jak piszesz po pierwsze nie mówię o tym koleżankom itd coby presja otoczenia mnie nie demotywowała, ponadto nie stawiam sobie nie wiadomo jak wysoko poprzeczki bo wcześniej robiłam 3 dni intensywnego treningu i miałam dość :-) Teraz powolutku, małymi kroczkami oby do przodu ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. To prawda same tworzymy swoje bariery ale trzeba pracować żeby je pokonać!
    Zapraszam do czytania naprawdę fajnego bloga http://mevrox.blogspot.com/ naprawdę warto dziewczyna ma dużo do powiedzenia. Wielka motywacja !

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie motywujące posty :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Boską masz figurę! <3
    Ja muszę się wziąć za siebie, bo się zaniedbałam podczas wakacji :/
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  26. świetne rady dla wszystkich przyszłych panien młodych które planują "schudnąć do ślubu" ;)

    pozdrawiamy z http://whatbrideswant.pl/

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj. Zostaw link a na pewno Cię odwiedzę :)